niedziela, 29 maja 2011

41. Niby metryczka

Na początku witam nowych obserwatorów.
W piątek wzięłam się szybko za wyszywanie misia tak lubianego przez wszystkich no prawie wszystkich. Miała to być metryczka z okazji narodzin dzidziusia, no i może kiedyś nią będzie, ale jak się okazało mama dzidziusia nie lubi tych misi. No i tak jest to niby metryczka bo po skończeniu wyląduję do pudełeczka.
Jak na razie prezentuję się tak:

Dziękuję wszystkim za komentarze, które są jak balsam dla duszy:)

12 komentarzy:

  1. Hafcik prezentuje się uroczo!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam wszystkie misiaczki i kociaczki, psiaczki również. Ten misiaczek jet piękny. Podziwiam talent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczniutki:))Ja uwielbiam misie TT:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała seria miśków TT zachwyca! Twój hafcik jest tego najlepszym przykładem! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak można nie lubić tego misia? Cudny hafcik ;o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno, będziesz miała na inną okazję:) Hafcik cudny! Ale ja rozumiem, bo ja np. nie cierpię i nie trawię Kubusia Puchatka, a wszystkie inne misie jak najbardziej:)
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ta serię!! Te misiaki sa urocze, hafcik przyda się na inną okazję:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Długo w tym pudełeczku misiu nie posiedzi, z pewnością znajdzie się chętny. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, strasznie fajne są te misiaczki.
    Przyda się dla następnego dzidziusia w rodzinie czy też u znajomych...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miśki są super :)
    ja niestety zawęziłam obszar misiowych wytworów do tych z DMC. Ale TT też słodziaki!
    Zanim się obejrzysz misio znajdzie nowy dom :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne są te misie, jak można ich nie kochać ? no jak ?? Twój na pewno zaraz znajdzie kochającą lub kochającego właściciela :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...